Wykład prof. Kazimierza Ożoga

Wykład prof. Kazimierza Ożoga
2019-04-05

Z językiem jest trochę tak jak z Dniem Kobiet. Przypominamy sobie o nim w dniu, kiedy obchodzimy jego święto (21 lutego - Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego). Dlaczego język jest największym wynalazkiem ludzkości oraz skarbem, o który każdy z nas, każdego dnia, powinien się troszczyć, przekonywał obecnych na wykładzie w naszej bibliotece prof. Kazimierz Ożóg, wybitny językoznawca, kierownik Zakładu Języka Polskiego Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Podczas spotkania w bibliotece profesor Ożóg podkreślił, że często mówimy o wartościach takich jak: pokój, praca, odpowiedzialność. Nie dostrzegamy jednak tego, że taką samą wartością jest język. Według profesora język traktowany jest jak powietrze, jak coś, co jest ogólnie dostępne, co nam się należy. Powietrze zauważamy dopiero wtedy, gdy jest z nim coś nie tak. Z językiem jest podobnie. Na spotkaniu Profesor nazwał język „powietrzem i światłem wspólnoty”. Powietrze i światło potrzebne są ludziom do życia biologicznego, a język jest niezbędny do życia społecznego. Bez języka nie ma poznania, im jest on bogatszy, tym bogatsze jest też nasze myślenie. Za sprawą języka możemy daną osobę wywyższyć lub poniżyć, bo przecież nasz język jest też skuteczną formą działania (atak, obrona). Język najbardziej spaja grupę, to w nim zapisane są dzieje narodu. Trzeba tylko pamiętać o słowach w ich pierwotnym i nieskażonym znaczeniu. W trakcie wykładu profesor zwrócił uwagę słuchaczy na bardzo ważne, szczególnie w naszych czasach zdanie: Rozpad grupy zaczyna się od rozpadu języka, dlatego należy dbać o to, by słowa wciąż znaczyły to samo, były przejrzyste i używane w zdaniach w sposób logiczny.

Na spotkaniu w bibliotece profesor wspomniał o swoich studiach na Uniwersytecie w Krakowie, o tym, że dane mu było studiować polonistykę u tych samych profesorów, którzy przed samą wojną nauczali Karola Wojtyłę. Z żalem stwierdził, że dziś użytkownicy naszego języka ojczystego nie są w nim tak biegli, jak kiedyś, a przecież mówiąc, wydajemy świadectwo o sobie samym.

W trakcie spotkania, oprócz wykładu oraz recytacji wierszy, można było wziąć udział w dyktandzie. Choć ortografia jest wymagającym rywalem, to okazało się, że odważnych nie zabrakło. W dyktandzie wzięło udział 10 osób. Spośród nich najmniejszą ilość błędów (po jednym) popełniły: Zofia Międlar–Mruk, Marta Baran, Stanisława Chrzanowska, Agnieszka Szymkowicz.

Sponsorzy